Nie wiem co ja zrobilam. Zdaje sie, ze schudlam. Ale od czego? Tego to ja zupelnie nie wiem. Po prostu jem normalnie. No jedynie juz sie tak nie opycham zarciem. Moze to jednak to. Jednak nadal uwazam ze jestem za gruba x.x . A macie moja focie. Yo Balik.
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Bez Ciebie to nie to samo.
Wiesz jak ciezkie sa te chwile kiedy Ciebie nie ma? Wiesz jak to znosze? Kolejny dzien Cie nie bylo. Odeszlas. Szare dni. Wszystkie takie same. Za oknem deszcz. Pogoda idealna do mojego nastroju. Widocznie niebo ma dzis do oplakania wiele. Jak ja. Czuje sie zle. Czuje pustke. Nie ma mojego zycia. Nie ma mojego sensu. Nie ma nic. Brak sil. Wrocilas. Odeszlas. Wrocilas, Odeszlas do innego. Co on moze miec lepszego? Wgl dlaczego mi to zrobilas? Kochasz jego. Dlaczego wiec mnie lapiesz w swoje ramiona? Skoro na koniec i tak wypuszczasz.. Wysysasz cala moja sile. A kiedy juz sama opadam z sil, Ty mnie porzucasz w jakims ciemnym miejscu. Zdychaj sama... Wiec kochasz mnie czy nie? Nie rob mi nadziei. Wiedzialas, ze mnie zostawisz. Bylas zeby sie zabawic? Czy po prostu bylam twoja podporka? Powiedz szczerze. Czujesz cos czy to tylko kolejna gra? Ja juz nie mam sil na to. Jednak wiesz ze nie poddaje sie tak latwo. Przegrywam.. Nie jestem juz taka silna. Ale nie poddam sie. Wiesz, ze zawsze z Toba zagram. Nawet za najwyzsza cene. Wiesz, ze zawsze Ci wybacze. Nie chce wypominac zadnego Twojego bledu. Ale badz ze mna i nie ochodz juz. BLAGAM. Umieram bez Ciebie. Czuje sie jak ryba bez wody. Dusze sie bez Ciebie. To jest ten kolejny raz. Znow mnie zranisz.. Czuje to. A jednak w to brne. Moge Cie porownac do narkotyku. Wyniszczasz mnie, lecz ja nadal Cie chce. Nie chce przestac. Chce Cie.. Potrzebuje. Taka dawka juz mi nie starcza... Chce wiecej i wiecej i jeszcze wiecej. Dobrze wiesz jaka jestes mi potrzebna. Chodz tutaj i nie rozstawaj sie juz nigdy wiecej ze mna. Prosze..........
Rodzina, Miłość, Zdrowie.
Siema.
Ehh tez dawno nie pisalam. Od czego tu zaczac? Moze od tego, ze ostatnimi czasy strasznie mi sie wszystko sypalo. Dlaczego? Sami wiecie jak to chujowo kiedy rodzina sie rozwala. Denerwujace i dosyc smutne. Sprawy rodzinne, wiez i milosc. Wszystko do dupy. Jest w tym rozniez moja wina. Z kazdym dniem coraz bardziej zamykalam sie w sobie. Coraz mniej czasu spedzalam z rodzina. Coraz wiecej w pokoju. Oh tak, moje cztery sciany. Gdybym mogla, wgl bym stad nie wychodzila. Pojebane to zycie czasami. Ale idziemy dalej. Wiem mamo.. To moja wina. Ale nie tylko moja. Wina lezy rowniez po waszej stronie. Rownie dobrze mogliscie mnie zachecic. Zamiast drzec ryja, moze jakis wyjazd na narty? Piekna mamy zime tej jesieni.! To chyba na tyle jesli chodzi o wiezi rodzinne.
Co do milosci to nie wiem czy dobrze robie.`. ,.Stara milosc nie rdzewieje' Ostatnio sie na tym przejechalam. No niestety.
- Mam slabosc do Ciebie. Dobrze wiesz, ze zawsze Tobie wybacze. Dobrze wiesz, ze zrobisz ze mna co chcesz. Dobrze wiesz ile dla mnie znaczysz. Nie odchodz blagam. Nie zostawiaj mnie juz samej... Badz juz na zawsze. Juz tak duzo razy odchodzilas milosci moja. Zostan tym razem na zawsze. Nie sadzisz ze co za duzo to nie zdrowo? Jestes tak blisko. Tak bardzo sie staram. Tak duzo chce Ci dac. Tak duzo dla Ciebie zrobie. Jestes coraz blizej. Teraz nie pozwole Ci sie oddalic. Przestan mi to robic. Przestan pojawiac sie i znikac. Nie mam sily juz na zabawe. Choc raz zachowajmy sie jak dorosli. Po prostu kochaj mnie stale i nie ochodz <3. Kocham Cię..
Natomiast jesli chodz o moje zdrowie to rozniez nie najlepiej. Niestety prawdopodobnie choroba.. przez ktora moge miec raka. O ile jeszcze go nie mam. Nie wiem. Nie bylam u lekarza ale wiem ze ja mam. Wszystkie objawy sie sprawdzaja. Mam dosc. A co jesli mam raka? Czy to koniec? Tak po prostu..? To jeszcze za wczesnie na mnie. Nie chce umierac.
To na tyle. Balik :*
Ehh tez dawno nie pisalam. Od czego tu zaczac? Moze od tego, ze ostatnimi czasy strasznie mi sie wszystko sypalo. Dlaczego? Sami wiecie jak to chujowo kiedy rodzina sie rozwala. Denerwujace i dosyc smutne. Sprawy rodzinne, wiez i milosc. Wszystko do dupy. Jest w tym rozniez moja wina. Z kazdym dniem coraz bardziej zamykalam sie w sobie. Coraz mniej czasu spedzalam z rodzina. Coraz wiecej w pokoju. Oh tak, moje cztery sciany. Gdybym mogla, wgl bym stad nie wychodzila. Pojebane to zycie czasami. Ale idziemy dalej. Wiem mamo.. To moja wina. Ale nie tylko moja. Wina lezy rowniez po waszej stronie. Rownie dobrze mogliscie mnie zachecic. Zamiast drzec ryja, moze jakis wyjazd na narty? Piekna mamy zime tej jesieni.! To chyba na tyle jesli chodzi o wiezi rodzinne.
Co do milosci to nie wiem czy dobrze robie.`. ,.Stara milosc nie rdzewieje' Ostatnio sie na tym przejechalam. No niestety.
- Mam slabosc do Ciebie. Dobrze wiesz, ze zawsze Tobie wybacze. Dobrze wiesz, ze zrobisz ze mna co chcesz. Dobrze wiesz ile dla mnie znaczysz. Nie odchodz blagam. Nie zostawiaj mnie juz samej... Badz juz na zawsze. Juz tak duzo razy odchodzilas milosci moja. Zostan tym razem na zawsze. Nie sadzisz ze co za duzo to nie zdrowo? Jestes tak blisko. Tak bardzo sie staram. Tak duzo chce Ci dac. Tak duzo dla Ciebie zrobie. Jestes coraz blizej. Teraz nie pozwole Ci sie oddalic. Przestan mi to robic. Przestan pojawiac sie i znikac. Nie mam sily juz na zabawe. Choc raz zachowajmy sie jak dorosli. Po prostu kochaj mnie stale i nie ochodz <3. Kocham Cię..
Natomiast jesli chodz o moje zdrowie to rozniez nie najlepiej. Niestety prawdopodobnie choroba.. przez ktora moge miec raka. O ile jeszcze go nie mam. Nie wiem. Nie bylam u lekarza ale wiem ze ja mam. Wszystkie objawy sie sprawdzaja. Mam dosc. A co jesli mam raka? Czy to koniec? Tak po prostu..? To jeszcze za wczesnie na mnie. Nie chce umierac.
To na tyle. Balik :*
Wszystko na raz
Witajcie, na sam początek przepraszam, że aż tak długo nie pisałam, ale najzwyczajniej w świecie mama odcięła mi internet na miesiąc marzec, dlatego dopiero teraz piszę. "Nie uczysz się a w kwietniu testy". Zgadzam się co do drugiej części tych słów, są w kwietniu testy, ale przecież nie będę siedzieć i zakuwać do nich. Wiedzę od 1 do 3 gim? Czy to w ogóle możliwe? Przy nawale zajęć poza lekcyjnych? Nie. Po prostu moja mama jest nad opiekuńcza i czasami przesadza, nie mam jej tego za złe czasem się to przydaje, ale nie jestem małym dzieckiem które nic nie wie, nie rozumie i nic nie umie. Czasami chcę się oderwać od tego wszystkiego. Tez macie nad opiekuńcze mamy? Tak? Nie? Bywają różne typy mam, ale wszystkie sa jednak waszymi mamami. Co jeszcze ciekawsze zostałam okradziona. Straciłam konto na Facebooku, na poczcie i Stardollu. Na Stardoll byłam już 3 lata, miałam 55 poziom i wydałam na to tyle kasy! A teraz wszystko przepadło. Dla pocieszenia ładą zimę mamy tej wiosny, śnieg po kostki jak nie wyżej. I weź się ciesz w tym świecie. Nie da się! Macie jakieś pytania? Z chęcią odpowiemy.
C&M
C&M
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
