poniedziałek, 11 marca 2013

Wesele

Na slubie bylo zajebiscie. :D Na poczatku troche sztywno ale potem po alkoholu niektorzy zaczeli sie rozkrecac. XD W sumie nie wypilam duzo bo tylko troszke jak na mnie ale bylo fajnie. Wrocilam o 4 rano, moj chlopak u mnie nocowal. Pilismy jeszcze do piatej. Nie mialam kaca xD. Troche mi sie chyba przytylo od tego alkoholu i jedzenia. Czas na jakies cwiczonka. 
Aaa no i przepraszam, ze nic ostatnio nie pisalam.. No ale ta choroba mnie wykancza. Dzis nie bylam w szkole. Aczkolwiek juz sie czuje coraz lepiej. Oby juz mi przeszlo. 

Brak komentarzy: